Ochrona przed kleszczami, boreliozą i KZM

Kleszcze, czyli pajęczaki z podgromady roztoczy są współodpowiedzialne za szereg groźnych chorób. Można jednak zadbać o przygotowanie układu odpornościowego i chronić się przed poważnymi konsekwencjami ukąszenia kleszcza. Można również skutecznie z nimi walczyć jeśli, już doszło do zakażenia.

Kleszcze przenoszą różne drobnoustroje i wirusy wywołujące choroby:

  • kleszczowe zapalenie mózgu (wirus KZM)
  • anaplazmozę granulocytarną (HGA, HGE) (Anaplasma bakteria G− podobna do Riketsji)
  • babeszjozę (babezjoza, łac. babesiosis, pierwotniaki z rodzaju Babesia)
  • tularemię – chorobę zajęczą (Francisella tularensis bakteria G− o kształcie pałeczkowatym)
  • riketsjozę (Riketsje bakteria G− o kształcie pałeczkowatym)
  • boreliozę (Borrelia bakteria G− o kształcie krętka)
  • mykoplazmozę (Mycoplasma bakteria nie posiadają ściany komórkowej)

Infekcje odkleszczowe często są ujawniane zbyt późno. Może to wynikać z braku rumienia po ukąszeniu przez owada, braku przeciwciał lub DNA bakterii we krwi, również nie wszystkie kleszcze są nosicielami wirusów czy bakterii więc obecność tego „pasażera na gapę” może zostać zbagatelizowana lub po prostu niezauważona.

Jak więc zabezpieczyć organizm przed Borrelią, a także koinfekcjami odkleszczowymi?

W mojej ocenie najskuteczniejszą formą ochrony jest profilaktyka połączona oczywiście z odpowiednią odzieżą i zabezpieczaniem skóry. Wtedy, nawet jeśli kleszcz nas ugryzie i był zakażony nasz organizm będzie przygotowany do obrony. Będzie w gotowości, by podjąć walkę z patogenami i nie dopuści do choroby.

Jeśli nie stosujemy kuracji profilaktycznej, gdy akurat ugryzie nas kleszcz, warto zacząć działać od razu. Nawet jeśli nie mamy rumienia (występuje on tylko w około 30% zakażeń). Badania udowodniły, że wystarczy kilka dni, żeby Borrelia zainfekowała tkanki i ważne organy. Podobnie szybko może rozprzestrzenić się wirus kleszczowego zapalenia mózgu czy inne patogeny.

PROFILAKTYKA:

Działając profilaktycznie podnosimy ogólną odporność organizmu i odporność nakierowaną na bakterie, pierwotniaki i wirusy. Organizm jest zmobilizowany do walki z patogenami jak tylko się pojawią. Nie dopuszcza do rozwoju choroby.

Przyjmowanie zestawu preparatów detoksykacyjnych o działaniu informacyjnym nie koliduje z przyjmowanymi lekami, nie niszczy naturalnej flory bakteryjnej (antybiotyki przy okazji niszczenia patogenów niszczą potrzebne bakterie, zaburzając florę bakteryjną). Kuracja detoksykacyjna jest bezpieczna i skuteczne.

DETOKSYKACJA:

Medycynie detoksykacyjnej patogeny „nie straszne”. Wykorzystując odpowiednie mechanizmy jesteśmy w stanie skutecznie usunąć infekcje i jej skutki. Nawet jeśli infekcja odkleszczowa np. borelioza przejdzie w stan przewlekły. Gdyby bakteria miała charakter, to wśród cech, które dobrze opisują krętki Borrelii, należałoby wymienić głównie wyjątkową złośliwość i podstępność. Wywołana przez nią infekcja nie ma objawów charakterystycznych tylko dla niej, podszywa się pod różne jednostki chorobowe i atakuje różne tkanki. Szczególnie upodobała sobie komórki nerwowe, mięśniowe, nabłonka, śródbłonka i tkanki łącznej. Może obciążać cały organizm i dawać różne objawy. Po okresach spokoju, wskutek osłabienia odporności, pojawiania się nowych chorób może dawać kolejne objawy.

Co zrobić? Zastosować kierowaną i kontrolowaną detoksykację.

Czy boreliozę, KZM i inne koinfekcje można wyleczyć?

Każda borelioza jest inna, bo każdy człowiek jest inny. W zależności od stanu zaawansowania choroby, jak również stanu układu odpornościowego przebieg detoksykacji może się różnić. Jednak warto podkreślić, że zarówno wirusy, jak i bakterie, pierwotniaki itp. mogą zostać skutecznie usunięte z organizmu w procesie kierowanej detoksykacji. Oczyszczanie tkanek z patogenów i ich toksyn może zająć nawet kilka lat. Często możliwe jest całkowite pozbycie się dolegliwości lub zatrzymanie choroby i jej zaleczenie. Konieczne są jednak konsekwencja w działaniu, przestrzeganie zaleceń, kontynuowanie detoksykacji, nawet gdy brakuje szybkich i spektakularnych efektów, lub gdy pojawiają się objawy detoksykacji – reakcja Łukasiewicza-Jarischa-Herxheimera (popularnie określana jako „herx”).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *